piątek, 11 kwietnia 2014

Rozdział 4

Dlaczego poniedziałki istnieją ?! Nienawidzę wstawać na początku tygodnia o szóstej rano, przecież to koszmar po weekendzie. No ale trudno. Poleżałam sobie jeszcze chwilę, odtwarzając w głowie wczorajszy dzień. Przypomniałam sobie, że robiliśmy przecież zdjęcia. Gdzie jest mój telefon ? Rany ! Leżał na biurku. Nie chcę mi się wstawać po niego, bo to się wiążę z szykowaniem do szkoły. No ale zobaczyć z samego rana naszą trójkę, a szczególnie jego to coś cudownego. Pfuu ! Nie myśl o nim Paulla ! Wybij sobie tego chłopaka z głowy. Muszę skupić się na szkole, a nie na romansowaniu z jakimś obcokrajowcem. W końcu zwlekłam się z łóżka, przejrzałam się w lusterku i stwierdziłam, że chyba schudłam. A to dziwne, wczorajsze objadanie się pizzą na pewno w tym nie pomogło. Może to przez te bieganie już od jakiegoś czasu. W sumie bardzo dobrze, przecież w Hiszpanii trzeba jakoś wyglądać. A wakacje już niedługo. 
Nagle usłyszałam wibracje po drugiej stronie pokoju. To chyba budzik, ale przecież wczoraj go nie ustawiałam. A może jednak ? Czyżby skleroza ? Spojrzałam na wyświetlacz. Ewcia dzwoni. 

- Halo ?

- No hej. Idziemy biegać ? 

- A co ze szkołą ? - zapytałam lekko poirytowana. - Chcesz mnie od rana wkurzyć ?

- Kochanie, przecież mamy rekolekcje. Do szkoły idziemy o 10. Nie chce mi się już spać, będę u ciebie za dwadzieścia minut. Poranny jogging dobrze nam zrobi.

- No chyba sobie jaja robisz ! Zaczęły nam się już rekolekcje ?! Ewa … ze mną jest coś nie tak. Zapominam połowę rzeczy i dzieje się tak od kiedy poznałam tego Rumuna.

- Zbieraj się.

Rozłączyła się. Byłam cholernie zła. Mamy do szkoły na dziesiątą, to dlaczego cholera jasna wstałam o szóstej ?! Telefon świecił mi się na zielono. Co jest, przecież już odebrałam. Spojrzałam jeszcze raz na niego, dostałam sms'a. Wczoraj o 00:00.

Chciałem tylko napisać
Słodki snów. Mam nadzieję, że zobaczymy się jutro.



O co mu do jasnej ciasnej chodzi ?! To że spotkaliśmy się raz i drugi nie oznacza, że będzie i trzeci. Jeszcze nie pogadałam z Ewą o jej dziwnym sms'ie z wczoraj. Kurczę ! Chciałabym się z nim spotkać. Serio chciałabym go już zobaczyć, ale nie mogę w tej chwili pozwolić sobie na jakąś dziecinadę. Sam mówił, że jest tutaj na wakacjach. Tak kurde ! Na wakacjach w Polsce, na dodatek w Katowicach. Na świecie, przecież nie ma żadnych innych ładnych miejsc tylko takie zadupie jak moje miasto. Nie chcę być jego przelotną wakacyjną miłością. Nie chcę żeby mnie ktoś zranił. Boję się tego. Nawet nie wiem ile on tutaj zamierza być. Poza tym dlaczego facet wyglądający jak on, zainteresował się akurat mną ? Nie będę teraz o tym myśleć. Zobaczę co Ewa powie na to wszystko. Może doradzić mi co mam mu odpisać. Fuck.. mam 5 minut. Gdzie mam jakieś dresy ? Muszę wyjść przed dom, bo jak zadzwoni na drzwi to obudzi mi rodziców i siostrę. 
Pospiesznie ubrałam adidasy i wyszłam z domu. Ewka jak zwykle się spóźnia. No jest. Nareszcie przyszła. 

- Cóż za piękny różowy strój. - krzyknęłam rozbawiona.

- Nie podoba ci się ? Mama mi wczoraj to kupiła. Jest ohydne ale nie chce robić jej przykrości. - odparła zirytowana dziewczyna.

- W stu procentach się z tobą zgadzam. Chodź pobiegniemy dzisiaj nową trasą.

Biegłyśmy przez dwadzieścia minut w ciszy. Po czym nie wytrzymałam i musiałam jej powiedzieć o tym sms'ie.

- Odpisałaś mu coś ?!

- No właśnie nie. Nie wiem co mam odpisać, dlatego mówię ci o tym. Co powinnam zrobić ? Ewka skup się i mi pomóż.

- Paulla posłuchaj. Tylko teraz nie pomyśl sobie, że jestem jakaś walnięta czy coś. Wydaje mi się, że on się podaje za kogoś innego niż naprawdę jest. Po pierwsze urodził się i mieszka w Bradford. Ma trzy siostry : Waliyha, Safaa i Doniya . Powiedział, że nie używa pierwszego imienia ponieważ teraz nie jest to konieczne. Podał za to drugie Jafaad ….

- Do czego zmierzasz, bo dalej nie czaję.

- Prawdopodobnie urodził się 12 stycznia 1993 roku. Potrafi śpiewać i przyjechał akurat tutaj na wakacje, po tym jak One Direction ogłosiło, że potrzebują odpocząć. Czy te fakty ci coś mówią ?

- Nie wiem kiedy on się urodził. Wiem, że podałaś mi datę urodzenia Zayn'a. A o tym 1D wiem od ciebie. Przejdź do rzeczy. Nie mam ochoty na głupie gierki.

- Wszystkie fakty się zgadzają. On jest Zaynem Malikiem ! To znaczy mam takie podejrzenia, wszystko się zgadza oprócz tej cholernej twarzy. Ale rysy są podobne, oczy tylko te głupie włosy. Boże nie wiem. Paulla sama spójrz. Popatrz na to w inny sposób. Pojawił się w najmniej spodziewanym momencie, ma ten sam głos co Zayn na filmikach. Nie chcę ci mieszać w głowie, ale no.. tak się zachowuje. A ten jego uśmieszek w sklepie jak kupowałam książki o One Direction ? Jak cały się rozpromienił jak powiedziałaś, że podoba Ci się Zayn. To znaczy jak ja to powiedziałam. Pewnie byłaś na mnie zła, ale wtedy chciałam potwierdzić swoją tezę. Od razu jak go zobaczyłam był dziwny. Jako prawdziwa Directioner poznam swojego idola wszędzie.

- Nie ! Przestań wymyślać ! Ewka jak Zayn Malik mógł zmienić twarz i przyjechać do Polski i zainteresować się akurat mną ?! Wypisuje do mnie smsy, chce się ciągle spotykać. Jest tutaj na wakacjach ! Nie może to być on.

- Skoro jesteś jego taka pewna to zapytaj się kiedy się urodził. Napisz do niego teraz. Zrób to. - krzyknęła.

Zaczęłam biec szybciej. Zostawiłam ją z tyłu. Usiadłam na pobliskiej ławce i zaczęłam płakać. Nie wiem czemu, przecież nic takiego nie powiedziała. Po prostu jestem dziwnym przypadkiem. Zawsze płaczę, jeśli tylko nadarzy się taka okazja. No i właśnie ona nastała. Wyciągnęłam telefon. Muszę wiedzieć czy mnie oszukuje. W sumie nie wiem po co mi to wiedzieć. Dobra wiem ! Nie oszukuj się ! Podoba ci się on. Różni się od innych. Jest chłopakiem na którego czekałam. Wybrałam jego numer i załączyłam pisanie wiadomości. Ewa usiadła obok i pogłaskała mnie po plecach.

Hej. Naprawdę wczoraj mi się podobało.
Mam takie niedyskretne pytanie, kiedy ty się urodziłeś ?
Nie przypominam sobie, żebyś wgl mówił mi ile masz lat.
XOXO


Czas oczekiwania na sms'a wydawał się niemiłosiernie długi. Nie wiedziałam czy w ogóle mi na niego odpisze. Kurde ! Czytając po raz drugi to co mu wysłałam stwierdzam, że było to strasznie głupie. Spojrzałam na Ewę, która wydusiła z siebie tylko trzy głupie słowa, które nigdy się nie sprawdzały.

- Wszystko będzie dobrze.

- Nic nie będzie dobrze ! Pomieszałaś mi w głowie ! Nic teraz nie wiem ! Myślałam, że naprawdę jest miłym gościem. W pewnym momencie pomyślałam nawet o nas jak o parze. Rozumiesz ? Podoba mi się jego nastawienie do ludzi, jego cudowny charakter, wygląd i te cudowne brązowe oczy .. A teraz ? Teraz sprawiłaś, że myślę o nim jak o oszuście.

- Paulla..

Telefon nagle zaczął wibrować. Patrzę dzwoni Jafaad. Nie mogę przecież odebrać w takim stanie. Spojrzałam na Ewę, wzruszyła przepraszająco ramionami. Odrzuciłam go. Teraz to ja musiałam go oszukać.

Jestem w szkole. Nie mogę rozmawiać.
Mógłbyś odpisać mi na poprzedniego sms'a?

Zachowałam się jak idiotka. Dlaczego go okłamałam ? Bo nie byłabym w stanie powiedzieć mu tego wszystkiego co mogę mu napisać. Byłam zwykłym tchórzem. Bałam się jego reakcji i bałam się prawdy. Przerażało mnie to, że Ewa może mieć rację. Siedziałyśmy na tej ławce czekając na to, aż odpisze. W końcu mój telefon wydał z siebie dźwięk.


Urodziłem się 12 stycznia 1993 roku, panno Smoke
Mam nadzieję, że zadowoliła Cię moja odpowiedź.
O której dzisiaj kończysz ? Może spotkamy się później ?
xxxx

5 komentarzy:

  1. Jak zawsze wysoki poziom ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie trzeba za dużo mowić, wystarczy jedno słowo: perfekcyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyno nie płacz! Zayn Malik do ciebie zarywa, a ty płaczesz, bo cię oszukał? Wy musicie być razem.

    OdpowiedzUsuń
  4. taa, Ewa ma zawsze rację jeśli chodzi o nich hahaha

    OdpowiedzUsuń
  5. o to proszę bardzo wszystko się zgadza ! mamy Zayna :D
    KOCHAM ♥
    @znaleziona69

    OdpowiedzUsuń