Dlaczego poniedziałki istnieją ?! Nienawidzę wstawać na
początku tygodnia o szóstej rano, przecież to koszmar po weekendzie. No ale
trudno. Poleżałam sobie jeszcze chwilę, odtwarzając w głowie wczorajszy dzień.
Przypomniałam sobie, że robiliśmy przecież zdjęcia. Gdzie jest mój telefon ?
Rany ! Leżał na biurku. Nie chcę mi się wstawać po niego, bo to się wiążę z
szykowaniem do szkoły. No ale zobaczyć z samego rana naszą trójkę, a
szczególnie jego to coś cudownego. Pfuu ! Nie myśl o nim Paulla ! Wybij sobie tego
chłopaka z głowy. Muszę skupić się na szkole, a nie na romansowaniu z jakimś
obcokrajowcem. W końcu zwlekłam się z łóżka, przejrzałam się w lusterku i
stwierdziłam, że chyba schudłam. A to dziwne, wczorajsze objadanie się pizzą na
pewno w tym nie pomogło. Może to przez te bieganie już od jakiegoś czasu. W
sumie bardzo dobrze, przecież w Hiszpanii trzeba jakoś wyglądać. A wakacje już
niedługo.
Nagle usłyszałam wibracje po drugiej stronie pokoju. To
chyba budzik, ale przecież wczoraj go nie ustawiałam. A może jednak ? Czyżby
skleroza ? Spojrzałam na wyświetlacz. Ewcia dzwoni.
- Halo ?
- No hej. Idziemy biegać ?
- A co ze szkołą ? - zapytałam lekko poirytowana. - Chcesz
mnie od rana wkurzyć ?
- Kochanie, przecież mamy rekolekcje. Do szkoły idziemy o
10. Nie chce mi się już spać, będę u ciebie za dwadzieścia minut. Poranny
jogging dobrze nam zrobi.
- No chyba sobie jaja robisz ! Zaczęły nam się już
rekolekcje ?! Ewa … ze mną jest coś nie tak. Zapominam połowę rzeczy i dzieje
się tak od kiedy poznałam tego Rumuna.
- Zbieraj się.
Rozłączyła się. Byłam cholernie zła. Mamy do szkoły na
dziesiątą, to dlaczego cholera jasna wstałam o szóstej ?! Telefon świecił mi
się na zielono. Co jest, przecież już odebrałam. Spojrzałam jeszcze raz na
niego, dostałam sms'a. Wczoraj o 00:00.
Chciałem tylko napisać
Słodki snów. Mam nadzieję, że zobaczymy się jutro.
O co mu do jasnej ciasnej chodzi ?! To że spotkaliśmy się
raz i drugi nie oznacza, że będzie i trzeci. Jeszcze nie pogadałam z Ewą o jej
dziwnym sms'ie z wczoraj. Kurczę ! Chciałabym się z nim spotkać. Serio
chciałabym go już zobaczyć, ale nie mogę w tej chwili pozwolić sobie na jakąś
dziecinadę. Sam mówił, że jest tutaj na wakacjach. Tak kurde ! Na wakacjach w
Polsce, na dodatek w Katowicach. Na świecie, przecież nie ma żadnych innych
ładnych miejsc tylko takie zadupie jak moje miasto. Nie chcę być jego przelotną
wakacyjną miłością. Nie chcę żeby mnie ktoś zranił. Boję się tego. Nawet nie
wiem ile on tutaj zamierza być. Poza tym dlaczego facet wyglądający jak on,
zainteresował się akurat mną ? Nie będę teraz o tym myśleć. Zobaczę co Ewa
powie na to wszystko. Może doradzić mi co mam mu odpisać. Fuck.. mam 5 minut.
Gdzie mam jakieś dresy ? Muszę wyjść przed dom, bo jak zadzwoni na drzwi to
obudzi mi rodziców i siostrę.
Pospiesznie ubrałam adidasy i wyszłam z domu. Ewka jak
zwykle się spóźnia. No jest. Nareszcie przyszła.
- Cóż za piękny różowy strój. - krzyknęłam rozbawiona.
- Nie podoba ci się ? Mama mi wczoraj to kupiła. Jest ohydne
ale nie chce robić jej przykrości. - odparła zirytowana dziewczyna.
- W stu procentach się z tobą zgadzam. Chodź pobiegniemy
dzisiaj nową trasą.
Biegłyśmy przez dwadzieścia minut w ciszy. Po czym nie
wytrzymałam i musiałam jej powiedzieć o tym sms'ie.
- Odpisałaś mu coś ?!
- No właśnie nie. Nie wiem co mam odpisać, dlatego mówię ci
o tym. Co powinnam zrobić ? Ewka skup się i mi pomóż.
- Paulla posłuchaj. Tylko teraz nie pomyśl sobie, że jestem
jakaś walnięta czy coś. Wydaje mi się, że on się podaje za kogoś innego niż
naprawdę jest. Po pierwsze urodził się i mieszka w Bradford. Ma trzy siostry :
Waliyha, Safaa i Doniya . Powiedział, że nie używa pierwszego imienia ponieważ
teraz nie jest to konieczne. Podał za to drugie Jafaad ….
- Do czego zmierzasz, bo dalej nie czaję.
- Prawdopodobnie urodził się 12 stycznia 1993 roku. Potrafi
śpiewać i przyjechał akurat tutaj na wakacje, po tym jak One Direction
ogłosiło, że potrzebują odpocząć. Czy te fakty ci coś mówią ?
- Nie wiem kiedy on się urodził. Wiem, że podałaś mi datę
urodzenia Zayn'a. A o tym 1D wiem od ciebie. Przejdź do rzeczy. Nie mam ochoty
na głupie gierki.
- Wszystkie fakty się zgadzają. On jest Zaynem Malikiem ! To
znaczy mam takie podejrzenia, wszystko się zgadza oprócz tej cholernej twarzy. Ale
rysy są podobne, oczy tylko te głupie włosy. Boże nie wiem. Paulla sama spójrz.
Popatrz na to w inny sposób. Pojawił się w najmniej spodziewanym momencie, ma
ten sam głos co Zayn na filmikach. Nie chcę ci mieszać w głowie, ale no.. tak
się zachowuje. A ten jego uśmieszek w sklepie jak kupowałam książki o One
Direction ? Jak cały się rozpromienił jak powiedziałaś, że podoba Ci się Zayn.
To znaczy jak ja to powiedziałam. Pewnie byłaś na mnie zła, ale wtedy chciałam
potwierdzić swoją tezę. Od razu jak go zobaczyłam był dziwny. Jako prawdziwa
Directioner poznam swojego idola wszędzie.
- Nie ! Przestań wymyślać ! Ewka jak Zayn Malik mógł zmienić
twarz i przyjechać do Polski i zainteresować się akurat mną ?! Wypisuje do mnie
smsy, chce się ciągle spotykać. Jest tutaj na wakacjach ! Nie może to być on.
- Skoro jesteś jego taka pewna to zapytaj się kiedy się
urodził. Napisz do niego teraz. Zrób to. - krzyknęła.
Zaczęłam biec szybciej. Zostawiłam ją z tyłu. Usiadłam na
pobliskiej ławce i zaczęłam płakać. Nie wiem czemu, przecież nic takiego nie
powiedziała. Po prostu jestem dziwnym przypadkiem. Zawsze płaczę, jeśli tylko
nadarzy się taka okazja. No i właśnie ona nastała. Wyciągnęłam telefon. Muszę
wiedzieć czy mnie oszukuje. W sumie nie wiem po co mi to wiedzieć. Dobra wiem !
Nie oszukuj się ! Podoba ci się on. Różni się od innych. Jest chłopakiem na
którego czekałam. Wybrałam jego numer i załączyłam pisanie wiadomości. Ewa
usiadła obok i pogłaskała mnie po plecach.
Hej. Naprawdę wczoraj mi się podobało.
Mam takie niedyskretne pytanie, kiedy ty się urodziłeś ?
Nie przypominam sobie, żebyś wgl mówił mi ile masz lat.
XOXO
Czas oczekiwania na sms'a wydawał się niemiłosiernie długi.
Nie wiedziałam czy w ogóle mi na niego odpisze. Kurde ! Czytając po raz drugi
to co mu wysłałam stwierdzam, że było to strasznie głupie. Spojrzałam na Ewę,
która wydusiła z siebie tylko trzy głupie słowa, które nigdy się nie
sprawdzały.
- Wszystko będzie dobrze.
- Nic nie będzie dobrze ! Pomieszałaś mi w głowie ! Nic
teraz nie wiem ! Myślałam, że naprawdę jest miłym gościem. W pewnym momencie
pomyślałam nawet o nas jak o parze. Rozumiesz ? Podoba mi się jego nastawienie
do ludzi, jego cudowny charakter, wygląd i te cudowne brązowe oczy .. A teraz ?
Teraz sprawiłaś, że myślę o nim jak o oszuście.
- Paulla..
Telefon nagle zaczął wibrować. Patrzę dzwoni Jafaad. Nie
mogę przecież odebrać w takim stanie. Spojrzałam na Ewę, wzruszyła
przepraszająco ramionami. Odrzuciłam go. Teraz to ja musiałam go oszukać.
Jestem w szkole. Nie mogę rozmawiać.
Mógłbyś odpisać mi na poprzedniego sms'a?
Zachowałam się jak idiotka. Dlaczego go okłamałam ? Bo nie
byłabym w stanie powiedzieć mu tego wszystkiego co mogę mu napisać. Byłam
zwykłym tchórzem. Bałam się jego reakcji i bałam się prawdy. Przerażało mnie
to, że Ewa może mieć rację. Siedziałyśmy na tej ławce czekając na to, aż
odpisze. W końcu mój telefon wydał z siebie dźwięk.
Urodziłem się 12 stycznia 1993 roku, panno Smoke
Mam nadzieję, że zadowoliła Cię moja odpowiedź.
O której dzisiaj kończysz ? Może spotkamy się później ?
xxxx
Jak zawsze wysoki poziom ;*
OdpowiedzUsuńNie trzeba za dużo mowić, wystarczy jedno słowo: perfekcyjnie :D
OdpowiedzUsuńDziewczyno nie płacz! Zayn Malik do ciebie zarywa, a ty płaczesz, bo cię oszukał? Wy musicie być razem.
OdpowiedzUsuńtaa, Ewa ma zawsze rację jeśli chodzi o nich hahaha
OdpowiedzUsuńo to proszę bardzo wszystko się zgadza ! mamy Zayna :D
OdpowiedzUsuńKOCHAM ♥
@znaleziona69